Zainteresowanie fotowoltaiką nie słabnie. Wizja oszczędności płynących z wytwarzania własnego prądu to skuteczny argument, który zachęca do montażu paneli fotowoltaicznych zarówno inwestorów indywidualnych, jak i przedsiębiorstwa. Zanim jednak podejmie się ostateczną decyzję, warto zapoznać się aktualnymi regulacjami prawnymi. Pozwoli to uniknąć niespodzianek. Co zatem mówi prawo?

Fotowoltaika – jakie zmiany w 2021 roku?

 

Fotowoltaika to branża, która dynamicznie się rozwija. Nic więc dziwnego, że i regulacje prawne podlegają dynamicznym przeobrażeniom. Wśród najważniejszych zmian w prawie, które zaczęły obowiązywać w 2021 r., wymienić można:

  •       nowe obowiązki wytwórców energii z OZE – obowiązują one również wytwórców energii z fotowoltaiki i są związane z wprowadzeniem unijnych wytycznych SOGL (System Operation Guidelines). Według nich istotne podmioty w sieci (Significant Grid Users) mają obowiązek przesyłać dane o wyprodukowanej i wprowadzanej do systemu elektroenergetycznego energii. Odbywa się to za pomocą operatorów systemów dystrybucyjnych, a odbiorcą informacji pomiarowych jest podmiot Polskie Sieci Elektroenergetyczne.

 

Nowe obowiązki dotyczą jednak wyłącznie większych podmiotów na rynku, np. producentów energii z OZE o mocy 200 kW. Prosumenci nie muszą zaprzątać sobie nimi głowy,

 

  •       przepisy wprowadzające nakaz dokonywania uzgodnień projektu instalacji z rzeczoznawcą ds. zabezpieczeń przeciwpożarowych – obowiązują one inwestorów planujących uruchomienie instalacji fotowoltaicznej o mocy od 6,5 kW wzwyż. Nie precyzują jednak zakresu uzgodnień. Wiadomo jednak, że rzeczoznawca przyjrzy się m.in. ogólnemu ryzyku pożarowemu, zabezpieczeniu odgromowemu czy też sposobowi prowadzenia przewodów.

 

Co więcej, gotową instalację fotowoltaiczną należy zgłosić do Państwowej Straży Pożarnej. Obowiązujące przepisy nie precyzują, co powinno znaleźć się w zgłoszeniu. Warto w nim zawrzeć m.in. informację o umiejscowieniu inwertera, paneli fotowoltaicznych i rozłącznika DC.

Od stycznia 2021 roku podniesiony został również próg wytwarzania mocy do 1 MW dla instalacji małej mocy, które nie wymagają koncesji. Zmianie uległ również sposób potwierdzania mocy instalacji OZE. Wcześniej dokonywano tego na podstawie falownika, teraz – danych z tabliczki znamionowej modułu fotowoltaicznego. Nie jest to jednak zapis rewolucyjny. W większości przypadków bowiem zakłady energetyczne już wcześniej potwierdzały moc instalacji, wykorzystując właśnie informacje z tabliczki.

Fotowoltaika a możliwe zmiany prawne od 2022 r.

 

Do konsultacji społecznych trafił projekt nowelizacji ustawy Prawo energetyczne, która ma implementować europejską dyrektywę unijną. Zgodnie z nią wraz z nadejściem 2022 r. zmianie ma ulec obowiązujący prosumentów system rozliczeń. Przestanie on opierać się na opustach. Prosument, który wejdzie na rynek po 2021 r., zyska możliwość sprzedaży całości nadwyżek energii elektrycznej tzw. sprzedawcy zobowiązanemu po średniej cenie rynkowej z poprzedniego kwartału. Inne podmioty będą mogły mu jednak zaoferować lepsze warunki kupna.

Jak szacują specjaliści, prosumenci mogą stracić na tym rozwiązaniu, gdyż będą zmuszeni do kupna energii po dwukrotnie wyższej cenie niż cena sprzedaży. Dotychczas mogli bezpłatnie odebrać z sieci aż 80 proc. oddanego wcześniej prądu. Niemniej nowelizacja ustawy ma dostosować polskie prawo do unijnego, a także pozwolić na to, by w przyszłości prosumenci sprzedawali energię elektryczną bez udziału profesjonalnych sprzedawców.

Co ważne, jeśli prosument wejdzie do systemu przed końcem 2021 r., czyli wyprodukuje i wprowadzi do sieci pierwszą kilowatogodzinę, wówczas będzie mógł rozliczać się za pomocą systemu opustów jeszcze przez 15 lat. Będzie również mógł skorzystać z nowego sposobu. Pomimo spodziewanych zmian inwestycja w fotowoltaikę dalej będzie opłacalna i pozwoli obniżyć rachunki za prąd o połowę. Nie warto więc rezygnować z inwestycji w obawie przed rosnącymi kosztami.

Comments are closed.

You may also like